Dla dr. Marka Sadoka z Kliniki dr. Sadoka w Zgierzu.

Nasza 3-letnia kotka Kasia od roku cierpiała na ciężkie schorzenie, krwawą biegunkę. W trzech klinikach w Łodzi i jednej w Zgierzu próbowano jej pomóc. Wykonano cały szereg badań, między innymi na stan trzustki oraz wątroby. Niestety wszystkie próby pomocy zakończyły się fiaskiem - nie udało się zwalczyć tej bardzo uciążliwej biegunki. Udaliśmy się więc do piątej już Kliniki dr, Sadoka w Zgierzu. Przedstawiliśmy wyniki wszystkich badań Kasi. W klinice kotka dostała trzy odpowiednie zastrzyki (tylko 3) i biegunka szybko ustąpiła. Kasia jest uratowana. Jej stan był już bardzo krytyczny. Bardzo dziękujemy dr. M. Sadokowi za fachową diagnozę i uratowanie Kasi.

 

Następny przypadek dotyczy 14-letniego Kazika. 

Jakiś czas temu Kazik rozdrapał ucho. Wybudował się na zewnętrznej stronie małżowiny ucha duży torbiel. Po pierwszej wizycie w Klinice dr. Sadoka i wstępnym zabiegu, Kazik dostał odpowiednie bardzo dobre leki. Nie drapie się i ucho goi się bardzo szybko. Kiedyś przed 20-laty przeżyliśmy z uchem kota ten sam problem. Wtedy kot ciągle rozdrapywał ucho, lała się krew. Ucho nie goiło się, mimo że miał zakładany kołnierz. Teraz, dzięki bardzo fachowej diagnozie i zaleceniom dr. Sadoka ucho goi się. Jeszcze raz dziękujemy dr. Sadokowi i Jego współpracownikom za nieocenioną pomoc w ratowaniu kotów naszej Fundacji.