Na początku grudnia umarła nasza ukochana Niunia. Smutek i ból po jej śmierci jest duży, bo mieszkała przez 6 lat z nami „na salonach”. Ze względu na uczulenie dostawała inną specjalistyczną karmę. Niunia i jej siostrzyczka Asia były razem. Nie chcieliśmy ich rozdzielać. Niunię i Asię, dwie białe kuleczki, zabraliśmy z baru leśnego w Emilii w 2013 roku. Obie spały przytulone i szczęśliwe na poduszkach przez 6 lat. Z Niunią były kłopoty zdrowotne od początku. Podawane leki miały wpływ na pracę nerek. Przez ostatnie 2 tygodnie ratowaliśmy Niunię ale bezskutecznie. Niunia umarła w grudniową noc na kocyku w salonie i nie cierpiała. Byłam z nią do końca.