Bezdomy kot po ciężkiej operacji trafił pod nasz dach.

Od 6 marca jest u nas bezdomna kotka poraniona (dziąsła i jama ustna), która trafiła do Kliniki doktora Jacka Szulca w Zgierzu. Lekarz przeprowadził bardzo skomplikowaną operację i uratował kotkę. Po operacji były wielkie kłopoty z karmieniem. Była długo w Klinice, gdzie poświęcili jej bardzo dużo czasu, ale na stałe nie mogła zostać. 
W Klinice przebywają ciągle bezdomne koty po operacjach i innych urazach.
Nie było szans, żeby ktokolwiek ją zabrał. Choć jest w stanie dobrym, wymaga szczególnej ciągłej opieki.