Ratujemy nerki Rysia.

 

W czerwcu 2012 roku zabraliśmy z baru w nocy umierającego Rysia. Udało się nam go uratować.

Teraz ratujemy jego nerki. Robimy wszystko. Po kroplówkach i lekach zawsze czuje się lepiej. Każdy dzień jego życia jest dla nas wielkim szczęściem.